Kredyt na własne mieszkanie

Kto nie marzy o własnych metrach kwadratowych? Jeśli napiszemy, że każdy chyba nie przesadzimy. Marzenia o własnym kącie mogą się różnić jedynie powierzchnią, lokalizacją, rozkładem pokoi itp. Większość nabywców kupuje mieszkania z rynku wtórnego. Zazwyczaj są to mieszkania w blokach, tzw. z drugiej ręki. Część marzycieli marzy jednak o mieszkaniu nowym, ot niczym nie skalanej dziewiczej powierzchni kwadratowej. Abstrahując już od widma domów obciążonych duchami byłych lokatorów, można marzyć o nowiutkim mieszkaniu, nikogo to nie dziwi, a i dziwić nie powinno.

Odsetek marzycieli, których stać na zakup mieszkania z własnej kieszeni jest bardzo niski. Nowiutkie domy są też dużo droższe od tych z drugiej ręki. Kredytujemy więc zakup mieszania. O ile problematyka kredytów hipotecznych na zakup mieszkania z rynku wtórnego była już niejednokrotnie wałkowana, o tyle nad rynkiem pierwotnym nadto żeśmy się nie rozwodzili. Niniejszy artkuł, mamy nadzieje zachowa równowagę w bilansie poruszanej tematyki kredytowej.

Mieszkanie od dewelopera jest już w stanie gotowym, bądź na wykończeniu. W tym przypadku, jeśli chcemy zaciągnąć kredyt na jego sfinansowanie spotkamy się z nieco inną procedurą kredytową, aniżeli w przypadku zakupu mieszkania z drugiej ręki.

Zaczynamy od sprawdzenia dewelopera jego rzetelności, czy jest wypłacalny, czy nie widnieje jako oszust itp. Ustrzeżemy się przed wszelkimi późniejszymi problemami, np. gry zaciągniemy kredyt wypłacimy go deweloperowi, po czym zniknie bez śladu. My zostaniemy bez mieszkania i widmem kredytu do spłacenia.

Mieszkanie dla Młodych

Jeśli panujemy zakup mieszkania z rynku pierwotnego warto sprawdzić czy spełniamy warunki uzyskania dofinansowania do kredytu w rządowym programie "Mieszkanie dla Młodych":



Ranking najlepszych kredytów na mieszkanie

Poniżej przedstawiamy wyszukiwarkę najtańszych kredytów na mieszkanie. Wpisz parametry mieszkania jakie chcesz kupić oraz kredytu, a nasza wyszukiwarka wyszuka najtańsze w danej chwili oferty:



Jakie dokumenty będą potrzebne?

Druga kwestia to wymagane dokumenty do banku. Bank będzie oczekiwał od nas przedstawienia mu standardowo odpisu z księgi wieczystej, naszej umowy z deweloperem, pozwolenie na budowę w przypadku inwestycji rozpoczętej, w przypadku gotowego domu- pozwolenie przeznaczenia lokalu na cele mieszkaniowe. Ponadto potrzebny będzie harmonogram prac oraz związane z tym kwoty i terminy płatności od kupującego. Ostatni dokument będzie określał wysokość i termin wypłaty transz kredytu. Bank zażyczy sobie również informacje dotyczące dewelopera, czyli dokument potwierdzający prowadzenie przez niego działalności deweloperskiej.

Kolejną kwestią w kredycie w stanie deweloperskim to zabezpieczenie hipoteczne na nieruchomości. Ponieważ hipotekę będzie można ustanowić dopiero w momencie oddania mieszkania do użytkowania, bank zażyczy sobie ubezpieczenia pomostowego na ten okres. Zwiększy to oczywiście koszty kredytu.

Oddając harmonogram budowy mieszkania, bank może zapragnąć dokonania inspekcji stanu postępu prac budowlanych, dokładniej jej zgodności z harmonogramem. Ponieważ bank nie robi nic za darmo, w tym przypadku również policzy sobie dodatkowe koszty.

Ponadto jeśli kredyt wypłacany jest w transzach zgodnie z przyjętym harmonogramem na wstępie bank nie obciąża nas kosztami całego kredytu. Zazwyczaj płacimy odsetki od kredytu, co zmniejsza naszą ratę kredytu do momentu wprowadzenia się do mieszkania.

Reasumując, za marzenia, zwłaszcza te wymagające, trzeba będzie ponieść dodatkowe koszty. Koszty odzwierciedlone zarówno w cenie samego mieszkania, jak i wyższych kosztów kredytu hipotecznego na mieszkanie od dewelopera, aniżeli kredyt na mieszkanie z rynku wtórnego. No, ale czego się nie robi, aby ziścić własne marzenia.